Adres: ul. Marszałkowska 62, 00-545 Warszawa, Telefon: +48 577 584 000
menu
+48 577 584 000

W jaki sposób pomóc alkoholikowi wyjść z nałogu?

5 stycznia 2021 nałóg alkoholowy

Nakłonienie osoby uzależnionej od alkoholu do podjęcia leczenia, jest bardzo trudnym zadaniem. Taka próba w większości przypadków wywołuje reakcję drwiny, przeprosin, albo obietnicę poprawy i zmiany swoich nawyków. Ta sytuacja bardzo często występuje latami, a członkowie rodziny oraz bliscy poświęcają wiele energii na to, aby uzależniony zrobił coś ze swoim nałogiem. Zdarza się również tak, że najbliżsi popadają we współuzależnienie. W jaki sposób pomóc alkoholikowi przezwyciężyć nałóg?

Jak poradzić sobie z cierpieniem spowodowanym piciem bliskiej osoby?

Przede wszystkim należy pamiętać o sobie i mieć na względzie swoje dobro – nie ratować kogoś na siłę poświęcając swoją uwagę, czas i siebie. Trzeba uznać, że jest się bezsilnym wobec picia drugiej osoby i nie można się za nią wyleczyć. Warto jednak leczyć siebie, zgłębiać wiedzę dotyczącą różnych sposobów radzenia sobie z sytuacją, poszukiwać wsparcia u specjalistów. Dobrze jest również skorzystać z terapii indywidualnej lub grupowej dla współuzależnionych. Bardzo powszechnymi sytuacjami są takie, w których osoby żyjące z człowiekiem uzależnionym rozpoczynają terapię i wychodzą ze schematów współuzależnienia. Wtedy również sam uzależniony decyduje się na podjęcie leczenia. Należy jednak traktować to jako pozytywny skutek uboczny terapii, a nie główny cel podjęcia terapii współuzależnienia.

Osoby pozostające w czynnym uzależnieniu w negatywny sposób wpływają na cały system rodzinny. Założenie, że wszystko ulegnie zmianie, gdy tylko osoba uzależniona podejmie leczenie, jest błędne i może być źródłem frustracji. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby w miarę możliwości wszystkie osoby, które są dotknięte zjawiskiem uzależnienia i wynikających z niego konsekwencji, także zwróciły się o pomoc do terapeuty. Zgodnie z metaforą – nawet jeśli skutecznie wyleczy się w organizmie jeden organ, nie oznacza to, że całkowicie dobrze się poczujemy, a wszystkie dolegliwości znikną. Bardzo często organizm potrzebuje wdrożenia kompleksowego leczenia. Właśnie w taki sposób należy traktować uzależnienie oraz jego skutki dla najbliższego otoczenia.

Najczęstsze błędy popełniane przez osoby, które chcą wyciągnąć kogoś z uzależnienia od alkoholu

W większości sytuacji stosowane są nieskuteczne i niewłaściwe strategie leczenia problemu. Nie jest to wynik złej woli, ale najczęściej powód własnej bezsilności, braku wystarczającej odporności, czy też po prostu ogólnej miłości i troski. Strategie leczenia są różne, a do najczęstszych można zaliczyć przede wszystkim grożenie – najczęściej odejściem, zabronieniem kontaktowania się z dziećmi. Metoda ta nazywana jest żartobliwie metodą „na straszaka”. Inną i całkowicie odmienną metodą jest strategia na proszenie, czasem wręcz błaganie o zmianę i podjęcie terapii. Te dwie najpopularniejsze strategie występują naprzemiennie. Zdarza się tak zwłaszcza w momencie doświadczenia własnej niemocy – jeżeli proszenie nie skutkuje, uaktywnia się wówczas mechanizm myślenia – „a może w takim razie straszenie pomoże”.

W ramach obu strategii „uratowania” uzależnionego bardzo istotne są zjawiska typowe dla współuzależnienia – zachowania nadodpowiedzialne i nadkontrolne. Zalicza się do nich m.in. branie na siebie odpowiedzialności za picie i skutki jego uzależnienia – opłacanie zaległych rachunków (bo przecież pieniądze się skończyły, zostały wydane na alkohol) lub też sprawdzanie, czy gdzieś nie został schowany alkohol – wylewanie go, dzwonienie i pytanie, gdzie znajduje się uzależniona osoba, bo przecież powinna już wrócić.

Warto pamiętać, że główną przyczyną nieskuteczności obu metod jest przede wszystkim brak konsekwencji. Jeśli więc straszy się osobę uzależnioną, że nie będzie się z nią spędzać czasu, a po kilku godzinach samemu o ten czas się prosi, to osoba uzależniona nie bierze na poważnie tych gróźb i wie, że zaraz wszystko wróci do normy. Wiele osób straszy współmałżonków rozwodem, mimo że same nie chcą odejść. Jeśli więc oni w to nie wierzą, to tym bardziej uzależniony nie uwierzy. Nawet mała konsekwencja wprowadzona w życie jest o wiele lepsza, niż straszenie dużymi konsekwencjami, na które konkretna osoba nie jest gotowa.

Najczęstszy błąd stanowi również źle dobrana metoda lecznicza i gwałtowne odstawienie alkoholu. Przy decyzji dotyczącej leczenia nałogu bardzo ważny element stanowi proces odtrucia alkoholowego. Po jego wykonaniu można zastosować także aplikację wszywki alkoholowej. Te dwie metody połączone z odpowiednią terapią dają bardzo wysokie prawdopodobieństwo wyjścia z nałogu. Wielu naszych pacjentów praktykuje takie działania. Odpowiednio dobrane i wprowadzone metody lecznicze stanowią klucz do sukcesu. Pacjenci będący w ciągu alkoholowym nie powinni sami, na własną rękę, gwałtownie przerywać tego stanu. Jest to bardzo niebezpieczne dla zdrowia oraz może wyrządzić duże szkody w psychice. Gwałtowne odstawienie alkoholu powoduje, że człowiek zaczyna odczuwać symptomy zespołu odstawienia – drgawki, stany depresyjne, itd.

Co zrobić, gdy osoba uzależniona nie chce podjąć leczenia? Gdzie należy szukać pomocy?

Najlepszym sposobem na poradzenie sobie z taką sytuacją jest uznanie własnej bezsilności. Nie da się zmienić drugiej osoby, jeśli sama nie odczuwa takiej wewnętrznej motywacji. Należy skoncentrować się w 100% na sobie. Choć jest to bardzo trudne, w takiej sytuacji tylko taka strategia jest możliwa. Specjalistyczną pomoc można uzyskać w Poradniach Leczenia Uzależnień. Takie miejsca oferują także pomoc dla rodzin osób uzależnionych (terapię indywidualną, grupową, warsztaty oraz opiekę psychiatry). Funkcjonują także różne grupy samopomocowe typu AL – Anon, w których można uzyskać niezbędne wsparcie. Wszystkie formy pomocy kładą nacisk przede wszystkim na przebywanie w grupie, wyjście z poczucia samotności i wstydu. Ważny czynnik terapeutyczny stanowi dzielenie się z innymi swoimi doświadczeniami oraz znajdowanie u innych podobieństw do siebie.

Dostępne są również inne formy pomocy, które bardziej koncentrują się na przekonaniu osoby uzależnionej do podjęcia terapii, a dzięki temu również pomocy całej rodzinie – m.in. zgłoszenie się do Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, która umożliwia wdrożenie odpowiedniej procedury, również z możliwością wydania nakazu leczenia.

Bardzo istotną kwestią, o której nie można zapominać, jest także przemoc, która często wiąże się z uzależnieniem od alkoholu. W takiej sytuacji pomocne będą instytucje typu policja i OPS. Takie organy pomocy mogą np. założyć Niebieską Kartę, która umożliwia ochronę osoby doświadczonej przemocą. Warto pamiętać także, że Niebieska Karta może być założona również przez pracowników służby zdrowia, m.in. lekarzy, terapeutów, a także szkołę, gdy w domu przebywają dzieci.

W sytuacji, gdy osoba uzależniona zgodzi się na podjęcie leczenia, warto poddać się odtruciu alkoholowemu, ponieważ może ono znacznie przyspieszyć proces zwalczania nałogu. Polega na usunięciu z organizmu toksyn, które odkładają się podczas spożywania napojów wysokoprocentowych. Odtrucie alkoholowe ma na celu przywrócenie prawidłowego funkcjonowania organizmu oraz substancji w nim obecnych. Odtruwanie organizmu pomaga w złagodzeniu procesów związanych z zatruciem alkoholowym, padaczką alkoholową oraz stanami depresyjnymi.
Po przeprowadzonym odtruciu można poddać się również implantacji wszywki alkoholowej.
Substancja czynna zawierająca lek Esperal implantowana jest podskórnie. Działanie tego preparatu polega na wydzielaniu substancji zakłócającej proces metabolizmu alkoholu. W rezultacie, po spożyciu napoju wysokoprocentowego występują nieprzyjemne dla pacjenta objawy – podobne do zatrucia alkoholowego.

Skuteczność interwencji oraz konfrontacji osoby pijącej z bliskimi

Słowo „konfrontacja” należy zamienić na „uświadomienie”. W Polsce cały czas brakuje wiedzy dotyczącej interwencji rodzinnej. Interwencja powinna być dobrą metodą dla uświadomienia osobie uzależnionej tego, w jaki sposób jej nałóg wpływa na nich samych i czego w związku z tym potrzebują. Nie zawsze jest to równoznaczne z wyrażeniem zgody na zgłoszenie się do ośrodka leczenia uzależnień, ale pozwala rodzinie na spokojnie i wprost nazwać to, co dzieje się z nimi w momencie, gdy konkretna osoba sięga po alkohol. Sam proces przygotowania się do interwencji razem z terapeutą psychologiem bardzo często prowadzi do podjęcia własnej terapii i zmierzenia się z konsekwencjami picia bliskiej osoby.

W większości przypadków najczęściej pierwszą motywację do podjęcia terapii stanowią właśnie konsekwencje w sferze rodzinnej, zwłaszcza zagrożenie jej rozpadem. Jest to z pewnością poważny argument, aby rozważyć temat interwencji rodzinnej.

Co zrobić w sytuacji, gdy osoba uzależniona od alkoholu zmaga się również z depresją?

Przede wszystkim należy rozmawiać i polecić skorzystanie z pomocy Ośrodka Uzależnień lub też Poradni Zdrowia Psychicznego. W takich miejscach z pewnością pojawi się pytanie o picie alkoholu. Dlaczego właśnie do Ośrodka Leczenia Uzależnień? Odpowiedź jest bardzo prosta – choćby z tego względu, że bardzo ciężko jest poradzić sobie z depresją, gdy ktoś zmaga się z problemem czynnego uzależnienia. Niestety, ale jeśli ktoś pije, żadne działania psychoterapeutyczne nie są tak skuteczne, jak abstynencja. Poza tym należy również pamiętać, że decyzja o podjęciu leczenia farmakologicznego w przypadku, gdy osoba pije alkohol, jest nawet niebezpieczna i może stanowić zagrożenie dla jej życia lub zdrowia.

Ważny aspekt stanowi również dokładna diagnoza i obserwacja osoby, która zgłasza się po pomoc do danego ośrodka. Może się wówczas okazać, że w momencie zaprzestania picia oraz utrzymywania abstynencji objawy depresji mijają lub też nie są aż tak mocne. W świadomości współczesnego człowieka wciąż funkcjonuje błędne przekonanie, że alkohol pomaga na poprawę nastroju. Jest to absolutny mit, który powoduje bardzo dużo szkód. Alkohol stanowi jeden z głównych depresantów, nie zaś antydepresantów.

W jaki sposób należy wspierać osobę uzależnioną, która zdecydowała się na leczenie?

Najważniejsza zasada brzmi – nie przeszkadzać. Przede wszystkim więc nie dawać wskazówek, nie instruować, czym dana osoba powinna się zająć na terapii i nie wymagać ogromnej zmiany. Należy uzbroić się w cierpliwość i życzliwość do takiej osoby – od czasu do czasu zapytać jak się czuje, ale nie wymagać, aby opowiadała ze szczegółami, jak przebiega terapia. Warto więc zachować umiar – być zainteresowanym, ale nie wścibskim, wspierać, a nie wyręczać. Nie należy również absolutnie podporządkowywać swojego życia pod terapię bliskiej osoby. Jest to dobry czas, który można wykorzystać dla siebie i zrobić coś, na co wcześniej nie miało się wystarczająco dużo czasu.
Warto pamiętać także, że terapia bliskiej osoby powoduje również pewne ograniczenia dla pozostałej rodziny i bliskich. Nie należy spożywać alkoholu przy uzależnionym, namawiać go na imprezy, gdzie znajduje się alkohol. Pomimo tego, że rodzina lub przyjaciele mogą nie mieć problemu z piciem, to dla osoby uzależnionej sam widok alkoholu w domu może być bardzo trudnym doświadczeniem i potęgować głód alkoholowy.

W jaki sposób pomóc osobie uzależnionej po terapii?

Najważniejsze to być cały czas w dialogu, dużo rozmawiać nawet na bardzo trudne tematy i nie traktować takiej osoby, jakby była pod szczególnym nadzorem. Warto zwracać uwagę na szczególne zmiany w zachowaniu takiej osoby (ale nie być cały czas w stanie czuwania) i mówić jej o tym. Uzyskanie takiej informacji może być bardzo ważne dla osoby uzależnionej i pomoże skupić się bardziej na sobie, zastanowić się, czy to może nie nawrót choroby alkoholowej i w razie takiej sytuacji skorzystać z pomocy specjalisty, który pomoże w zapobiegnięciu picia. Przede wszystkim nie wolno również zapominać o sobie, dbać o siebie oraz swój dobrostan, ponieważ dobra kondycja psychofizyczna bliskich jest równie ważna i umożliwia budowanie nowej relacji.